• Wpisów:37
  • Średnio co: 40 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 21:38
  • Licznik odwiedzin:2 261 / 1557 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czasami się zastanawiam czym dla nas jest Miłość i druga osoba którą tą miłością obdarzamy ..
Miłość , czytałam dużo definicji na jej temat , ale czy da się zdefiniować ją ?
Mi się wydaje że każdy odbiera ten stan (uczycie) w inny sposób ..
Ale miesza ona w naszym życiu , stanowczo za bardzo ..
Gdy się zakochujemy (jeśli tak to można nazwać) jesteśmy w stanie zrobić wszystko dla drugiej połówki , jednak czasami te decyzje bywają bezmyślne , no można to usprawiedliwić tym, że ma się głowę w chmurach i w ogóle , ale niestety ponosimy konsekwencje naszych decyzji . Stracone znajomości , pochopne decyzje , setki oszczerstw ... można by wymieniać i wymieniać ..
Gdy skończy się ta `miłość ` ktoś kiedyś pomyślał nad uczuciami jakie odczuwa zraniona połowa ?
Dlaczego to boli (ból psychiczny) przecież miało być tak pięknie .. a co teraz ?
 

 
niektórzy pytają się mnie jak to robie że uśmiech nieschodzi mi z twarzy , na to pytanie nie wiem nigdy jak mam odpowiedzieć , bo on pojawia się w gronie znajomych , ale gdy jest noc ;c tak tak teraz nie jestem w stanie opanować rozpaczy .
myśle że jest to dobra gra aktorska , każdy człowiekprzydziewa maski , tylko zastanawia mnie jedno kiedy człowiek jest sobą , kiedy nie udaje ?
czy my nigdy nie jesteśmy prawdziwi , ?

 

 
Dobre dni minęły. Teraz będzie gorzej, żyjąc samotnie.
Wspominam moich dawnych przyjaciół i dawną miłość. Nie chcę być całkiem sama. Czasami czuję się niepewnie a miłość jest tak odległa i niejasna. Jestem chodzącą parodnią, ale uśmiecham się do wszystkiego.
"Kochaj samego siebie żeby nikt inny nie musiał"

 

 

A ja wciąż głupia i naiwna daje się łapać w twoje sidła.
 

 
Gdybyś mógł zobaczyć ile dawałeś jej szczęścia nigdy byś od niej nie odszedł.
 

 
PRZEPRASZAM :
- za to jaka jestem ,
- za to co teraz robie
- za to ze jestem taka żałosna
- za to że mam ciężko zapomnieć .
- za to że zawodzę .
- za to że obiecałam że już nie bede
- za to że , że żyje , - przepraszam ;c
 

 
Już mam dość , teraz co zasypiam przypomninam sobie jak było między nami , i że w twoich ramoinach teraz jest inna , i że zabarała mi szystko co było ważne . ;x niestety czasu się nie cofnie żyjmy tym co jest . ;c
 

 


Czasem za dużo myślimy o tym co było , a nie co jest </3
 

 
Każdego dnia mam dylemat , żyje po to by cierpieć czy cierpie po to by żyć . ;x
 

 
Na twarzy uśmiech , a w oczach łzy , chyba coś jest nie tak , nie sądzisz ?
 

 
Uśmiech na twarzy , a serce rozpierdala na kawałki . ;c
 

 
Mam dość patrzenia na te szczęśliwe twarze , słuchania jak wszystkim wszystko się udaje . Uśmiechem potwierdzam że fajnie , ale w głębi serca brakujemi osoby która by tak mnie wysłuchała i z którą bym mogła to przeżyć , za każdym razem to samo , ( czy ja mam na czole napisane pobaw się i zostaw mnie , mnie i tak to nie boli - no niestety boli i to bardzo ;c )

 

 
Każdego dnia na nowo walcze z tym sztucznym
 

 
Czasem mam ochote pozamykać wszystkie sprawy z przeszłości i iść na przód z czystą kartą , ale wspomnienia nie pozwalają i to jest błędne koła ..

Gdy patrze w twoje oczy wszystko wraca każdy moment z przeszłości , dlaczego ? O.o